Polowanie na meble

Dzięki uprzejmości Pana Stanisława, mogliśmy porozglądać się po zakamarkach starej fabryki Heinzla i wypożyczyć meble do naszego projektu. Zebrała się nas cała gromada, bo na tę wycieczkę zaprosiliśmy gości (nam zależało na sile fizycznej, a gościom na zwiedzaniu egzotycznego obiektu, tak więc nastąpiła wymiana:-).

Niektóre pomieszczenia przechowały dla nas zakurzone skarby sprzed dobrych kilku dekad. Upolowaliśmy kilkanaście starych foteli, krzeseł, szaf, solidny wieszak do szatni, przemysłowy zegar, a także całkiem sprawne pianino, które będzie do Bajkonura pasowało jak ulał – trudno sobie wyobrazić świetlicę artystyczną bez tego klasycznego instrumentu.

Znaleźliśmy też dziwaczny, obrotowy zydel z oparciem i podnóżkiem, przypominający narzędzie tortur albo element scenografii z filmu „12 małp”, a także grube księgi z wielkimi tabelami, w których będziemy prowadzić buchalterię związaną z udostępnianiem sal.

Bardzo się to wszystko przyda – dzięki starym przedmiotom, Bajkonur będzie miał niepowtarzalny charakter.