Wreszcie zamykamy… ściany!

Jesteśmy, jesteśmy! Stawianie profili aluminiowych do podwójnych ścian akustycznych okazało się nieco bardziej żmudne i monotonne niż planowaliśmy – pochłonęło nas na dobre dwa tygodnie. Wszystko z powodu gęstego ożebrowania stropu – profile trzeba było giąć, ciąć i dopasowywać do wklęsłości i wypukłości sufitu. Ten etap mamy już na szczęście za sobą.

W międzyczasie przyszły już wszystkie dostawy materiałów i przystępujemy właśnie do wypełniania ścian wełną mineralną – teraz robota dosłownie pali się w rękach, a postępy widać z godziny na godzinę gołym okiem. Dopiero po zamknięciu ścian można poczuć, jakie są faktyczne wymiary naszych pomieszczeń.

Wełnę za chwilę pokryją dwie warstwy grubych płyt gipsowo-kartonowych. Zanim pozamykamy wszystkie płaszczyzny ścian i sufitów, musimy jeszcze rozprowadzić kable elektryczne i zainstalować wentylację. Jest co robić!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s