czytaj
Wydarzenia

Sub Spa / alternatywne wizje przyjemności – wywiad z Bartłomiejem Kuźniakiem

Jako zapowiedź performance’u Sub Spa, który odbędzie się 17.11 w Bajkonurze, prezentujemy wywiad z jednym z współtwórców projektu, Bartłomiejem Kuźniakiem – kompozytorem, basistą i saksofonistą, liderem zespołów 2g i 3 Metry, który dał się już poznać bajkonurowej publiczności podczas znakomitych występów z projektami Nonstate i Umwelt 333.

Bajkonur: Sub Spa – chodzi o niskie dźwięki, czy podświadomość? A może jedno i drugie? Czy SPA jest dla Was symbolem współczesnej wszechobecnej i często bezmyślnej konsumpcji, a projekt próbą jej odreagowania?

Bartłomiej Kuźniak: Mogę mówić jedynie w swoim imieniu. Wydaje mi się, że nie mamy nic innego ponad nasze osobiste projekcje. W dużej mierze możemy sami wybrać jak będziemy się czuli ze sobą, ze światem. Możemy żyć przeszłością, albo snami o spełniających się planach. Wolałbym jednak znaleźć się (wreszcie) w teraźniejszości. I żeby była ona dla mnie satysfakcjonująca. Współtworzenie takich hec jak Sub Spa bardzo w tym pomaga. Pozwala to znaleźć się nawet kilku osobom równocześnie w przyjemnym stanie, gdy niczego więcej się nie pragnie i jest dobrze tak, jak jest w tej ulotnej chwili. Jest komplet.

Jeśli chodzi o konsumpcję, przyznam że kompletnie nie rozumiem jak działa ekonomiczny model świata. Dlaczego sprzedaż dominuje nad produkcją i jak to się może zgadzać, tzn. jak widać (kryzys), to nie funkcjonuje. Nie kapuję też zamiany przyjemności z kontaktu między ludźmi i posiadania czasu na nowoczesny model niewolnictwa, który oferuje tylko przedmioty, na ogół pożyczone / w kredycie. Jeśli chodzi o ‚system’ – nie czuję możliwości rewolucyjnego wpływu na skalę makro. Nie czuję się też predestynowany do tego, żeby urządzać rzeczywistość innym. Wierzę w działanie jednostek, w małe, prywatne zmiany, a w tym – w oderwaną od rzeczywistości ekonomicznej ‚oddolną’ inicjatywę twórczą. Dlatego robimy to, co robimy, bo tak jest nam przyjemniej, bo tak lubimy, bo to ma dla nas sens (choć na pewno nie ekonomiczny;-). Gdy David Bowie kończył pięć dych, na pytanie o to, w jaki sposób przewiduje co spodoba się odbiorcom, powiedział że w taką możliwość kompletnie nie wierzy, wierzy natomiast w to, że jeśli szczerze robisz swoje, to na świecie jest tylu różnych ludzi, że znajdą się podobnie współodczuwający. Jeśli więc ucieszysz siebie, prawdopodobnie ucieszysz też innych (jeśli uznać to za walor). Dlatego mamy czelność publikować naszą muzykę, dlatego występujemy. A nasza mała rewolucja polega na tym, że dajemy w streaming’u 100% naszej muzyki do odsłuchu w pełnej jakości High Definition (czyli 3,5 albo 7 razy lepiej niż na CD) w całości za darmo – linki są dostępne na 333flow.com. Zapraszamy! :)

W jaki sposób powstał wyjątkowy, międzynarodowy skład zespołu? Co wnoszą do projektu poszczególne osobowości w tej grupie artystycznej?

Ja się bardzo cieszę, że możliwe jest zmontowanie dużego projektu z rozmachem z twórcami z kraju. Ta ‚międzynarodowość’ objawia się jedynie w osobie Nikolausa, poza nim wszyscy jesteśmy Polakami, niezależnie od miejsca zamieszkania. To, że kilkoro z nas mieszka, czy bywa w Berlinie, albo publikuje na całym świecie, nie zmienia naszej przynależności (jakkolwiek wielki mamy do niej dystans). Może to jednak dawać inną perspektywę i poprzez wpływy z zewnątrz przenikać do twórczości. Również na zasadzie negacji. Bo my w Berlinie, jesteśmy bardzo nie-berlińscy będąc poza tematami politycznymi, społecznymi, religijnymi – nie komentujemy tego wcale w swojej twórczości. W sposób niewymuszony, nieoparty na żadnych założeniach, naturalnie poruszamy się w bardziej abstrakcyjnych rejonach i jeśli interesuje nas jakaś tematyka to raczej uniwersalna, egzystencjalna, a to nie jest w lewackim duchu Kreuzberga;) Może dlatego dla nich tam mamy jakąś świeżość.

Skład Sub Spa powstał z połączenia kilku odmiennych projektów, jako odpowiedź na sny o muzyce, której żaden z tych projektów nie generował. Kilkanaście lat temu grałem z Cezarym Gapikiem – mieliśmy razem duet QG/GQ, od wielu lat uwielbiam grać z Marcinem Bijakiem, popełniliśmy wspólnie kilkanaście płyt, ostatnio głównie z 2g, około dwa lata temu Maciek Ożóg zaprosił mnie do Nonstate, gdzie oprócz niego jest Mac Umatik z bardzo ciekawymi, generowanymi na żywo obrazami video. Sub Spa jest połączeniem tych potencjałów z rozwinięciem w sferze ruchu / performance’u, jakie zawdzięczamy naszej cyrkówie – Sarze Skrajnej. Sara ma przygotowanie pantomimiczne, teatralne i cyrkowe, występuje od 4 roku życia, jest bodaj jedyną kobietą, która łączy taniec na szarfach (w powietrzu) z kontorsjami (czyli wyjmowaniem gnatów ze stawów). W trakcie performance’u często uśmiecham się do tego, co widzę, bo wydaje mi się to niemożliwe, że gramy taką muzykę i dzieją się równocześnie, pod jej wpływem, takie rzeczy;) Niedawno zostałem zaproszony przez Nikolausa Schrota i Vanesse Raynal do interwencji w przestrzeni publicznej grupy Elefanterrible – po tym wydarzeniu zaprosiłem do grupy Nikolausa, bo wydaje mi się, że razem z Sarą mogą dobrze się bawić ku uciesze publiczności i grających. Nie jest to kabaret, ale jednocześnie rzecz pozbawiona (mam nadzieję) głębi (i pretensji) teatru ;P

Kwadrofonia, projekcja wsteczna, analogowe wizualizacje, ruch sceniczny… jednym słowem rozbudowana, ambitna produkcja. Co możesz powiedzieć o środkach technicznych, które wykorzystujecie dla uzyskania zamierzonego efektu artystycznego?

Rzeczywiście pod względem technicznym nasz performance angażuje sporą ilość sprzętu. Dźwięk kwadrofoniczny jest naturalną konsekwencją zamysłu muzycznego – z jednej strony mamy specyficzną sekcję rytmiczną opartą na bardzo niskim basie (reprodukowanym przez głośniki o mocy kilkunastu kilowatów) i przekształcających się płynnie, groove’owych, ale niestałych rytmach (często w politempii i polirytmii do reszty), a z drugiej strony dwóch elektroników – baterię modularnych syntezatorów i bendowanych urządzeń oraz glitch komputerowy. Musimy wozić pół mojego studia żeby się to dało miksować na żywo ze sceny w trakcie grania. W zależności od sali i dostępnego sprzętu różnie rozkładamy instrumenty w przestrzeni, ustawiamy się na środku pomieszczenia tak, żeby publiczność mogła swobodnie przechodzić w różne miejsca odnajdując optymalny dla siebie balans między instrumentami. Sekcja rytmiczna i elektronicy są przedzieleni ekranem, na który z dwóch stron rzucane są dwa różne obrazy. Z jednej strony wynik czysto analogowego wytwarzania kształtów i kolorów przy użyciu starych mikserów obrazu i sprzężeń między kamerą a kineskopem, z drugiej processing i generowanie cyfrowe. Obrazy łączą się dopiero na ekranie. Stosujemy również dodatkowe ekrany półprzezroczyste, które wspomagają trójwymiarowość efektu. Część źródeł video pochodzi z kamery pokazującej twarz Sary, która sama się oświetla i równocześnie wykonuje rodzaj tańca twarzą i oczami, co Umatik przetwarza komputerowo w czasie rzeczywistym. Gdy Sara tego nie robi, tańczy na szarfach zawieszona obok ekranu, robi różne rzeczy… teraz wspólnie z Nikolausem, wykorzystując elementy performance’u „Involvement”, we dwójkę będą działać w przestrzeni wokół centrum, ale też poza nią.

W trakcie performance’u publiczność będzie otaczała waszą „wyspę” ze wszystkich stron i dosłownie będzie „kąpać się” w dźwiękach dochodzących z czterech źródeł. W jaki sposób widzicie interakcję uczestników z twórcami i powstającym dziełem?

Sprawa jest otwarta. Podczas performance’u w bydgoskim Mózgu zdarzyło się, że panowie zainteresowani zwisającą z sufitu Sarą w białym gorsecie zaczęli ją rozhuśtywać. Lubię też widzieć, że dziewczyny lgną do drgających sub-wooferów sporej mocy;) Oraz to, że część osób po pierwszym kwadransie wychodzi. Ważne, żeby każdy mógł się poczuć tak, jak ma na to ochotę. Nasza propozycja ma zawsze charakter lokalny – jest dedykowana przybyłym, specyficznej sali i danej chwili. Trudno do końca określić, co się wydarzy…

Co jest wyjątkowego we współtworzonych przez Ciebie projektach, że przyciągają zawsze dużo widzów, którzy angażują się emocjonalnie w uczestnictwo?

Poważnie tak jest? ;) Miło gdy bywa. Czasem jednak frekwencja nie jest duża, ale i wówczas sposobność do pogrania z ciekawymi twórcami daje dużo radości, stwarza możliwość rozwoju, bo jak powiedział mój kolega z innego składu (Frank Parker z Umwelt 333), „muzyki nie można mieć, zawsze gdy ci się wydaje, że już ją masz, ona umyka i jest gdzie indziej”. W moim wypadku granie z drugim człowiekiem, wobec innych, którzy uczestniczą w tym jako odbiorcy (czyli twórcy własnych skojarzeń), to jest zawsze ‚ofiara całopalna’, może dlatego jeśli ktoś się załapuje na to, to intensywność przeżycia może być podobna do tej, którą mamy w grupie słuchając się, grając. Muzykowanie ma dla mnie charakter rytualny, z tym, że nie ma obiektu czci, chyba że przyjmiemy, że jest nim chwila.

(odpytywał Paweł Olszewski)

Bartłomiej Kuźniak

Kompozytor i muzyk. Jako basista i saksofonista nagrał ponad 30 płyt. Aktywny od późnych lat osiemdziesiątych. Zaczynał w zespołach grindcoreowo-industrialnych, potem tworzył grupy składające się z muzyków o różnej proweniencji, grając post-hc-free-jazz lub ciężki i transowy avant-trip-hop. Równolegle zajmował się kameralistyką współczesną komponując, koncertując i nagrywając muzykę akustyczną. Uczestniczył także w radykalnych projektach elektronicznych – od izolacjonizmu po noise. Jest leaderem zespołów 2g i 3 Metry. Współtworzy grupy Sub Spa, Nonstate, QKS, Golden Nine i 2g as zmu. Działa też z artystami solowymi: Cezarym Gapikiem i Nines 091999. Od półtorej dekady zajmuje się masteringiem. Jest producentem muzycznym pracującym we własnym studio High Definition Surround „Studio 333” będącym równocześnie pracownią zespołów oraz podstawą projektu 333flow.com, scalającego wspólny dorobek twórczy.

Dyskusja

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Odwiedz nas na Facebook`u

SALE PRÓB W ŁODZI

BAJKONUR to trzy nowoczesne sale prób i nagrań w Łodzi, stworzone od podstaw z myślą o muzykach. Każda sala prób jest wyposażona w sprzęt, wentylowana i zaadaptowana akustycznie. Zobacz ofertę...

KONTAKT

PIŁSUDSKIEGO 135, 92-318 ŁÓDŹ
facebook.com/bajkonur
e-mail: info@bajkonur.pl
Telefon : 603-091-791

Studio Nagrań SoyuzStudio

Kamil Łazikowski 603 091 791
soyuzstudio@gmail.com
www.soyuzstudio.com

Jak do nas trafić?

Wi-Ma

Jesteśmy częścią strefy działań alternatywnych WI-MA. Więcej o tym miejscu przeczytasz na stronie wi-ma.org.

Jak do nas trafić?

%d bloggers like this: